26 maja 2026

To, jak wygląda sytuacja na scenie politycznej w Saksonii—Anhalt nie budzi już wątpliwości, pytaniem jest raczej czy AfD będzie miała większość bezwzględną w tamtejszym parlamencie, aby samodzielnie rządzić i czy chadecja będzie mogła pozostać przy swojej zapowiedzi, że nie będzie współpracy z Lewicą.

Z polskiej perspektywy ważne są zapowiedzi zmiany w polityce historycznej, które nie tyle zawierają się w haśle „mniej Hitera”, co są projektem zmiany kultury politycznej. Hans-Thomas Tillschneider, wiceprzewodniczący AfD  w Saksonii-Anhalt mówił:

„Dzisiaj mija 81 lat od momentu, gdy niemiecki Wehrmacht został zmuszony do bezwarunkowej kapitulacji. Dzień ten był dla wszystkich prześladowanych przez reżim nazistowski, w tym również i przede wszystkim dla Niemców, wyzwoleniem od arbitralności i niesprawiedliwości. Nie możemy jednak świętować tego wyzwolenia, ponieważ odbyło się ono kosztem całkowitej klęski narodu, zniszczenia niemal całej infrastruktury, wysiedlenia milionów Niemców z ich ojczyzny oraz utraty rozległych obszarów niemieckich na wschodzie. Naród niemiecki został wpędzony w beznadziejną sytuację przez zbrodniczy reżim.

„Z takiej klęski nie można się podnieść” – miał powiedzieć Ernst Jünger. I tym samym odnosi się on do duchowych następstw klęski. Jednym z nich jest załamanie, drugim – sposób radzenia sobie z nim. Podczas gdy pierwsze lata po klęsce charakteryzowały się jeszcze prześladowaniem faktycznie winnych przy jednoczesnym odrzucaniu zbiorowej winy narodu niemieckiego, wraz z upływem czasu rozwinął się coraz bardziej absurdalny kult winy.

Wkrótce wyobrażone poczucie zbiorowej i nieustannej winy stało się dla wszystkich Niemców tak przytłaczające, że jedyną drogą ucieczki od tego poczucia winy było opowiedzenie się po stronie zwycięzców i świętowanie klęski jako wyzwolenia. Po kapitulacji militarnej nastąpiła więc 40 lat później kapitulacja duchowa, której wyrazem było przemówienie Richarda von Weizäckera wygłoszone 8 maja 1985 roku w Bundestagu. Narodowa świadomość aż 30 posłów CDU do Bundestagu była wówczas na tyle nienaruszona, że wykazali się przyzwoitością i nie pojawili się na przemówieniu Richarda von Weizäckera. Dzisiaj to AfD musi trzymać się z dala od przemówień, w których ta klęska jest świętowana jako wyzwolenie.

AfD opowiada się za odrodzeniem nienaruszonego niemieckiego poczucia narodowości jako warunku prowadzenia polityki opartej na pewności siebie i skutecznej reprezentacji interesów. Odrzucamy sceptycyzm Ernsta Jüngera, pokazując naszym zachowaniem: dobrze jest być Niemcem! Dajemy przykład normalnej niemieckiej tożsamości. Już w 1986 roku Franz Josef Strauß stwierdził: „Wieczne rozliczanie się z przeszłością jako nieustanne społeczne zadanie pokuty paraliżuje naród! (...) Jesteśmy normalnym, zdolnym i wydajnym narodem, który miał pecha, że dwukrotnie na czele kraju stała zła polityka”. Nie ma do tego nic do dodania.” (https://afd-lsa.de/8-mai-1945-anfang-einer-anderen-kapitulation/)

Deklaracje takie są tym ważniejsze, że dotyczą zaniedbania poprzednich ekip rządzących. Nie jest bowiem niczym nowym stwierdzenie, że wypracowany w drugiej połowie XX w. model „potęgi cywilnej”, opartej na handlu przeszedł do przeszłości. Dostrzeżono w Niemczech, że idea pokojowych misji Bundeswehry, które służą jedynie stabilizacji i pomocy ludności cywilnej są mrzonką oderwaną od rzeczywistości. Trwają dyskusje, jak zwiększyć pobór do Bundeswehry (nie wypowiadając niebezpiecznego słowa: służba obowiązkowa).

 Jednak ten proces zmiany kultury politycznej na demokratyczną, ale dopasowaną do wymagań niestabilnego świata XXI w. jest dopiero w toku i w lukę tę wchodzi AfD, proponując powrót do Bismarcka i współpracy z Rosją.

Władze landowe nie prowadzą polityki zagranicznej, ale mają możliwości zmiany przekazu w szkole (nauka rosyjskiego, wymiany uczniowskie ze szkołami w Rosji) i podlegających im mediach publicznych. Zapowiedź zmian w szkolnictwie zyskuje niewątpliwie akceptację dużej części wyborców, bo poziom nauczania w niemieckich szkołach spada regularnie od lat, a koncepcje demokratycznego nauczanie nie działają (w 2022 r. 22 miejsce na 81 państw). Szkoły w Saksonii-Anhalt i Turyngii należą do najgorzej ocenianych.

Z polityką wobec Rosji i Ukrainy wiąże się wykorzystywanie problematyki świadczeń dla ukraińskich migrantów. W tym zakresie jednak AfD wykorzystuje także błędy popełnione przez władze, które stworzyły system demotywujący część z nich do podjęcia pracy. Umożliwia to formułowanie nośnych w pogarszającej się sytuacji ekonomicznej haseł, mimo że wskaźnik zatrudnienia migrantów z Ukrainy rośnie, obecnie pracuje około połowy z nich (https://www.bib.bund.de/DE/Presse/Mit­teilungen/2025/2025-11-04-Drei-Jahre-nach-Ankunft-Etwas-mehr-als-die-Haelfte-der-Ukrainer-ist-erwerbstaetig.html). W Polsce w 2025 r. wskaźnik ten wynosił 70%.

Najważniejsza jest polityka wewnętrzna.  W tym obszarze wykorzystywane jest przez AfD przekonanie w Niemczech, że zmiany dokonują się zbyt wolno i tradycyjne partie nie są do nich zdolne. Stąd hasło AfD „Mit Schulze nichts Neues” i zapowiedź, że wybory w Saksonii-Anhalt będą początkiem politycznej zmiany w skali całych Niemiec. Także w tym obszarze wykorzystywane są słabości władz federalnych, ich kolejne zapowiedzi fali reform, ostatnią o tej, która nadejdzie latem 2026.

Także w skali Sachsen-Anhalt większość wyborców (62%) jest niezadowolona z obecnego rządu i nie sądzi, że państwo jest w stanie realizować swoje zadania (82%). Również najwięcej (31%), chociaż nie większość, oceniała w maju, że AfD najlepiej poradzi sobie z taki problemami jak migranci i ich integracja, szkoły i gospodarka (https://www.zeit.de/politik/deutschland/2026-05/umfrage-landtagswahl-sachsen-anhalt-gxe).

AfD wykorzystuje zręcznie wewnętrzne problemy, których rządząca dotychczas koalicja nie umie rozwiązywać w przejrzysty sposób dla opinii publicznej. Przykładem może być sprawa z początku roku w Hettstedter Novalis-Grundschule, czyli szkole podstawowej, gdzie grupa dzieci o pochodzeniu migranckim miała prześladować i grozić śmiercią miejscowemu uczniowi. Wywołało to duże lokalne emocje, których nie potrafił rozładować odpowiedzialny za szkolnictwo minister Jan Riedel (CDU), powtarzając publicznie tradycyjne zarzuty (,selbsternannten Kinderschützer“, politycy, którzy „über das Opfer selber Reichweite zu generieren“, oskarżenia są „schändlich“) (https://afd-lsa.de/afd-sachsen-anhalt-richtet-offenen-brief-an-bildungsminister-riedel/) . To, że AfD sprawę wykorzystało politycznie jest oczywiste, ale reakcja chadeckiego ministra pokazywała, że zupełnie nie potrafi się on odnaleźć w sytuacji i powtarza jedynie obowiązujące w jego środowisku politycznym slogany.

Migracja zajmuje ważne miejsce w wyborczych zapowiedziach AfD, zapowiadane jest zwiększenie deportacji odrzuconych migrantów, wykorzystywane poczucie braku bezpieczeństwa i porządku większości społeczeństwa. Ograniczone mają być środki na projekty integracyjne, nietolerowany azyl w kościołach.

Wprawdzie ograniczająco mógłby działać wpływ Kościołów, które dystansują się od AfD, ale dziedzictwem komunistycznego NRD jest ich niewielki wpływ we wschodnich landach. Grozi też, że część głosów przepadnie, ponieważ Zieloni i BSW mają w sondażach 4% poparcia, a SPD z 7% jest niewiele ponad progiem potrzebnych 5%.

Politycy AfD mogą pozwolić sobie na ataki, szczególnie na Kościoły ewangelickie. Zapowiedzieli ponadto starania o zmianę zaklasyfikowania jej saksońskich struktur jako radykalnych (gesichert rechtsextrem), procedura jest jeszcze w toku. Także ograniczenie środków na NGO, czy Krajowe Centrum Edukacji Politycznej (Landeszentrale für politische Bildung).

Podsumowując, można stwierdzić, że sytuacja w Saksonii-Anhalt jest typowa dla kryzysów demokracji, czyli sytuacji, w której populistyczne partie zyskują na sile i wpływie nie dzięki świetnym programom i politykom, a dzięki słabościom i błędom popełnianym przez rządzące demokratyczne partie. A wtedy powstaje pytanie, co stanie się, gdy za naukę odpowiadać będzie Hans-Thomas Tillschneider z AfD, od 2020 r. obserwowany przez Urząd Ochrony Konstytucji.

 

 

 

 

Dlaczego AfD jest tak silna w Saksonii-Anhalt?