W Niemczech zmniejszyło się zaufanie do Rosji?

- "Faktem jest, że Rosja robi wiele, by osłabiać i destabilizować kraje Unii Europejskiej i swych bezpośrednich sąsiadów - powiedziała przewodnicząca CDU Annegret Kramp-Karrenbauer w niemieckiej telewizji publicznej ZDF. Do wypowiedzi niemieckiej polityk odnieśli się goście Polskiego Radia 24: Olga Doleśniak-Harczuk ("Nowe Państwo", Instytut Staszica) i prof. Piotr Madajczyk (Instytut Studiów Politycznych PAN).

 

- Annegret Kramp-Karrenbauer tym się różni od Angeli Merkel, że pozwolono jej mocniej i bardziej dosadnie wyrażać się na temat Rosji. To kwestia rozgrywek wewnętrznych. Koalicja CDU – CSU – SPD jest wyraźnie zagrożona rozpadem. Nie potrafią się dogadać między sobą. A coraz silniejsza pozycja Zielonych pozwala na snucie planów na przyszłość, że na przykład CDU i CSU mogłyby wejść w koalicję z Zielonymi. Ta wypowiedź dotycząca Rosji jest również ukłonem w stronę Zielonych, ponieważ ich ugrupowanie od lat alarmuje, że projekt Nord Stream 2 jest polityczny – powiedziała w Polskim Radiu 24 Olga Doleśniak-Harczuk.

Zdaniem prof. Piotra Madajczyka wypowiedź niemieckiej polityk świadczy o narastającej od kilku lat w Niemczech nieufności w stosunku do Rosji. - To było widać po agresji na Krym i Ukrainę. Oczywiście cały czas się w Niemczech podkreślało, że z Rosją trzeba rozmawiać, a jednocześnie sondaże pokazywały regularnie, że społeczeństwo niemieckie coraz mniej ufa Putinowi i rządzącym w Rosji. W Niemczech po prostu zmieniła się atmosfera – podkreślił gość PR24.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Paweł Lekki.

Polskie Radio 24"

 

https://polskieradio24.pl/130/7263/Artykul/2288628

 

04 kwietnia 2019